Jeśli są edycje BM wprost kojarzone z czymś jedynym i niepowtarzalnym – z czymś co towarzyszy nam tylko w jednym konkretnym miejscu i od lat się zmienia, to w Wiśle będzie to na pewno upał i palące słońce. I choć w tym sezonie pogoda od samego początku stawia zawodnikom i organizatorom twarde warunki, to zanosi się na to to, że tradycji w Wiśle stanie się zadość: prognozy są, póki co, jednoznaczne – będzie gorąco.

Wisła zaprasza w tym roku na Bike Maraton już 20 maja, a trasa wyścigu pozostanie w zasadzie taka sama jak w roku ubiegłym. Powierzchowny rzut oka na informacje o dystansach może nieco zmylić

– dystans GIGA to „tylko” 61 km. Warto jednak wtedy spojrzeć na cyfrę oznaczającą sumę przewyższeń i przeanalizować profil trasy. Szykuje się niezły rollercoaster , a od samego patrzenia na przekrój można dostać zadyszki. Przewyższenie na dystansie GIGA w Wiśle sięgnie 2700 m!

MEGA korzystający, oczywiście do pewnego stopnia, z trudności najdłuższego dystansu zafunduje nam 2000 m przewyższenia na 46 km, a MINI będzie miało 24 km i przewyższenia 870 m, dwa długie podjazdy, trochę jazdy góra – dół w drugiej części trasy i w zasadzie już od 18. kilometra zjazd do mety.

Wszystko zacznie się oczywiście w samym centrum Wisły, na placu B. Hoffa, w tłumie kibiców – płasko, spokojnie, powoli, reprezentacyjnie. Potem tradycyjnie szeroki sztywny podjazd na Trzy Kopce, następnie zjazd w kierunku Brennej i znów podjazd – na Stary Groń. Kiedy MINI pojedzie do mety, MEGA i GIGA ruszą przez Stary Groń i Hołcynę na Kotarz i Świniorkę – będzie więc można zebrać niezłą kolekcję beskidzkich szczytów, a to tylko niektóre z nich.

Zapowiada się więc interesujący i emocjonujący wyścig, podczas którego zawodnicy nie będą się raczej musieli martwić o grząskie błota i śnieżne zaspy. Wiosenne chłody również już odpuszczą. Jednak przeciwnicy nie znikną. Po prostu się zmienią. Kto jechał już BM w Wiśle, ten wie jak bardzo słońce potrafi dopiec na niekończących się odkrytych i nieosłoniętych podjazdach i jak często nogi i ręce odmawiają posłuszeństwa po szybkim technicznym zjeździe, za którym od razu czai się wymagający podjazd.

Bike Maraton 2017 powoli się rozkręca i wchodzi na właściwie obroty. Emocji i wrażeń w tym sezonie czeka nas jeszcze wiele, a w drodze po nie nie może oczywiście zabraknąć przystanku w Wiśle. Start w sobotę o 11:00.

W piątek przed zawodami biuro zawodów czynne będzie od 16:00 do 21:00. W dniu Bike Maratonu od 8:00.

Dzień po zmaganiach spod znaku MTB organizatorzy Bike Maratonu zapraszają na kolejną edycję cyklu biegowego Runner’s World Super Bieg. Będzie to III Górski Półmaraton Wiślański i III Wiślańska Dziesiątka.