Tropikalnego Bike Maratonu w Wiśle tym razem nie było, choć jeszcze w piątek można było się spodziewać takiego rozwoju wypadków. Wilgotno, mgliście, chłodno – w takich trzech słowach można opisać warunki na tych zawodach. Przez zielone Beskidy tym razem przetaczały się szare chmury, a mgła wisiała na świerkach i ani myślała ustąpić.

Można było się też spodziewać, że na głównym i koronnym dystansie GIGA jazda będzie się odbywała pod dyktando JBG-2. Tak było w rzeczywistości i to właśnie zawodnicy tego teamu najlepiej wytrzymali tę morderczą serię podjazdów i zjazdów – ponad 60 km z przewyższeniem 2700 m.

Znów nieoceniona okazała się drużynowa jazda i współpraca na trasie, skazująca rywali na wyniszczenie. Na finiszu jako pierwsi pojawili się więc Mariusz Kozak i Piotr Brzózka – był jeszcze czas na ustalenia, który z nich ma wjechać na metę pierwszy – i wypadło na Kozaka. Po chwili na mecie pojawił się również Wojciech Halejak, a potem Karol Rożek. Piąty finiszował Bartosz Janowski (Romet Factory Team).

W elicie kobiet znów bezapelacyjne zwycięstwo odniosła Michalina Ziółkowska (VW Samochody Użytkowe MTB Team), która sama przyznaje, że im więcej kilometrów i przewyższeń tym lepiej dla niej. Reprezentująca Superior Zator Rita Malinkiewicz, która zalicza bardzo dobry sezon i w kieszeni ma już kwalifikację na MŚ XCM w Singen, przyjechała na miejscu drugim, a Aneta Imielska (MTB Votum Team), z niewielką stratą, na miejscu trzecim.

Psikusa kolegom z JBG-2 zrobił Mateusz Nieboras, którego spodziewali się ujrzeć na mecie jako zwycięzcę dystansu GIGA, „uciekając” wcześniej  na dystans MEGA i wygrywając właśnie tam.

Tomasz Dygacz (Taurus 30 Cycling Team) był drugi, a Mikołaj Dziewa (SGR Specialized) trzeci.

Wśród kobiet zwycięstwo dla Aliny Serafin (THP Team), drugie miejsce dla Ewy Karchniwy (SCS OSOZ Racing Team), a trzecie dla Doroty Szul (Sport-Profit Cannondale).

Na dystansie MINI walka była zacięta, choć krótka. Po godzinie i dwóch minutach od startu na kresce zameldował się Piotr Śliwiński (Bikeboard), a potem, kolejno: Grzegorz Kubaczka (AG-architekci.pl) i Michał Cąpała (RMF MTB Team).

Najszybsza wśród pań na krótkim dystansie była Matylda Szczecińska (Warszawski Klub Kolarski), przed Anną Michalak – Warżałą (PM Rider Team) i Patrycją Zawiertą (WKK Wieruszów).
Bike Maraton wraca teraz na Dolny Śląsk – 4 czerwca czeka nas UCI Marathon Series w Jeleniej Górze. Dzień przed maratonem nie lada gratka dla fanów XC – kolejna odsłona prestiżowego wyścigu Mai Włoszczowskiej Maja Trophy Race. Kolarski top zjedzie się więc pod Karkonosze i na sobotę i na niedzielę. Emocji i wrażeń na pewno nie zabraknie.